wtorek, 31 stycznia 2012
no one cares
dobry pomysł: naprawmy sobie psychikę, a później to zniszczmy, przecież to ja! niech kogoś to obchodzi.
chcesz wiedzieć dlaczego jestem smutna? dlaczego to mnie boli? nikt nie dał mi dobrej lekcji na temat " jak dać sobie radę "
poniedziałek, 30 stycznia 2012
you' re dying!
najgorzej jest, gdy czujesz, że sytuacja cię przerasta, a ty i tak się od tego nie uwolnisz.
miałam szczęście na wyciągnięcie ręki. wystarczyło odpowiednio dobrać słowa. zamilkłam. zwaliłam.
dajcie już spokój.
odejdę chyba..
miałam szczęście na wyciągnięcie ręki. wystarczyło odpowiednio dobrać słowa. zamilkłam. zwaliłam.
dajcie już spokój.
odejdę chyba..
środa, 25 stycznia 2012
who is he?
znajduję sobie nowe problemy.
może to już uzależnienie.. bo coraz bardziej się w to pogrążam, coraz mniej rozumiem i kontroluję,
wszystko wypada mi z rąk.
myślałam, że nie można bardziej tęsknić. życie mnie zadziwia.
może to już uzależnienie.. bo coraz bardziej się w to pogrążam, coraz mniej rozumiem i kontroluję,
wszystko wypada mi z rąk.
myślałam, że nie można bardziej tęsknić. życie mnie zadziwia.
wtorek, 24 stycznia 2012
get up
nie umiem tego zakończyć..
to tak jakbym nie umiała doczytać do końca książki i wziąć się za nową, tylko ciągle czytała ostatnią stronę,
oglądała inne tylko po okładkach... tylko po okładkach..a to tak boli.
myślałam, że znudziło ci się gapienie się na mnie, a ty proszę, nawet nie widzisz jak tracę odwagę..
to tak jakbym nie umiała doczytać do końca książki i wziąć się za nową, tylko ciągle czytała ostatnią stronę,
oglądała inne tylko po okładkach... tylko po okładkach..a to tak boli.
myślałam, że znudziło ci się gapienie się na mnie, a ty proszę, nawet nie widzisz jak tracę odwagę..
poniedziałek, 23 stycznia 2012
maksymalnie niedobrze..
nie przejmuj się, gorzej raczej nie będzie.
miała ochotę uciec, schować się w kącie i wypłakać wszystko to co leżało jej na sercu, nie potrafiła obserwować ich objętych, tak czule objętych...
miała ochotę uciec, schować się w kącie i wypłakać wszystko to co leżało jej na sercu, nie potrafiła obserwować ich objętych, tak czule objętych...
piątek, 20 stycznia 2012
przyszła i ona..
-możesz mnie zbić,
-nie potrafię,
-dlaczego?
- chyba po prostu nie umiem zadawać ci bólu,
wiem, że to nie ma sensu, ale to wszystko mną zawładnęło.
ta miłość, ten czas, ta moda...
-nie potrafię,
-dlaczego?
- chyba po prostu nie umiem zadawać ci bólu,
wiem, że to nie ma sensu, ale to wszystko mną zawładnęło.
ta miłość, ten czas, ta moda...
wtorek, 17 stycznia 2012
tak, tu też boli...
bezradnie poruszam się pomiędzy marzeniami, a rzeczywistością....
taka ja, jaką uwielbiacie już nie istnieje. chyba nigdy tak na prawdę nie istniała.
taka ja, jaką uwielbiacie już nie istnieje. chyba nigdy tak na prawdę nie istniała.
czwartek, 12 stycznia 2012
nobody loves me today..
moje łzy stają się coraz bardziej słone.
częściej czuję wolność oddechów..
"nareszcie wolność". wolność od uczuć? no niestety nie tym razem..
częściej czuję wolność oddechów..
"nareszcie wolność". wolność od uczuć? no niestety nie tym razem..
poniedziałek, 9 stycznia 2012
kochana..
przecież miało być pięknie. lepiej. przecież tak sobie obiecałam.
miało być...
miało być...
czy ja jestem w stanie być szczera? Żeby być szczera musiałabym być sobą, ukrywając to jaka jestem nie jestem w stanie być prawdziwa.. a nie jestem sobą, jestem tyloma osobami naraz, a ani jedna z nich nie jest prawdziwa.
wtorek, 3 stycznia 2012
szczęśliwego nowego życia.
nowy rok? to chyba nowe szanse... nowe doznania, nowe szanse na doznania.
kochała, i cierpiała.
kocha, ii... cierpi,
będzie kochała? to niech przygotuje się na cierpienie..
kochała, i cierpiała.
kocha, ii... cierpi,
będzie kochała? to niech przygotuje się na cierpienie..
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



















