mam marzenie.
marzenie do spełnienia.
mam marzenia do spełnienia.
Kochanie, widziałam cię tamtej nocy
Jakaś kobieta obejmowała cię mocno
Nikt nie wie co czułam w środku
Wszystko co wiem, to, że odeszłam i płakałam
Wiem, ze mówili, że to tylko znajoma
Ale ja widziałam jak wciąż się całowaliście
Moje oczy, czy one mnie oszukują?
Dlaczego obejmowałeś ją tak czule.?
Wciąż chcę, żebyś został.
Wciąż kocham cię mimo wszystko.
Wciąż nie chcę, byś kiedykolwiek odszedł.
Chłopcze, po prostu mi odpowiadasz.
Mam marzenie.
Marzenie do spełnienia.
Niegrzeczne marzenia.
Do spełnienia.
Każesz mi cierpieć.
Otis Redding- i've got dreams to remember/luźna inspiracja.
wtorek, 18 marca 2014
wtorek, 4 marca 2014
nothing changed at all
wiele rzeczy odpływa,
niekochanych
inne pozostają, odbijają się na nas
od nas
w nas
we mnie?
ciemność, światło, brzask
i zaś to samo, rzecz przypłynęła
z powrotem
do przeklętego portu
niezaspokojonego serca
najbardziej porywczego ze wszystkich
do mnie?
zmierzch.
jeśli na prawdę mocno zamknę oczy,
to to wszystko stanie się prawdą
to co pod spodem
to co we mnie?
niekochanych
inne pozostają, odbijają się na nas
od nas
w nas
we mnie?
ciemność, światło, brzask
i zaś to samo, rzecz przypłynęła
z powrotem
do przeklętego portu
niezaspokojonego serca
najbardziej porywczego ze wszystkich
do mnie?
zmierzch.
jeśli na prawdę mocno zamknę oczy,
to to wszystko stanie się prawdą
to co pod spodem
to co we mnie?
sobota, 1 marca 2014
i was there.
bez cofania sie w czasie zmieniam przeszłość. czy to nie dziwne, jak wiele zależy od naszej perspektywy. był dla mnie ważny, był, był i ciągle jest. obojętny, zobojętniony, nie dla mnie. nieodpowiedni, nie chcę go takiego, a jednak wydawało by się, że to on jest tym jednym, na którego czekałam, który jest mi przeznaczony. trochę się pogubiłam wirując w tańcu z innymi, nieprzerwanie mając nadzieję, że on chociaż na mnie patrzy znad ramienia tej swojej . nigdy sie nie spodziewalam że to się tak potoczy. że ta zazdrość, ta niecierpliwość, to zatracenie, że to wszystko mnie dotknie, a ja nie potrafię się z tym uporać, tak bardzo mnie to przerasta.
nawet nie wiem czy to miało znaczenie nie tylko dla mnie, bo ja ciągle żyję nadzieją, że on też. że on też coś czuje, że się przywiązał, że pamięta, że nie chciałby zapomnieć, że nie chciały tego stracić, że jest o co walczyć, że byłoby o co.
nawet nie wiem czy to miało znaczenie nie tylko dla mnie, bo ja ciągle żyję nadzieją, że on też. że on też coś czuje, że się przywiązał, że pamięta, że nie chciałby zapomnieć, że nie chciały tego stracić, że jest o co walczyć, że byłoby o co.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)