poniedziałek, 7 kwietnia 2014

I zaś czuje ta bliskość. Zaś zajmujesz cały mój umysł, ciekawe czy ty tez byś mi na to pozwolił? Chociaż po części wtargnąć do twoich myśli. Nawet nie wiesz ile by to dla mnie znaczyło. Sama możliwość, ze jesteś na świecie, taki perfekcyjnie idealny, tak niedaleko mnie, taki rzeczywisty i własnie być możne myślący o mnie...
Ale o czym ja myślę. Sama wiem, ze to nie jest możliwe. Ta twardo stąpająca część nie o tym wie. Lecz ja składam sie z tylu, niepogodzonych ze sobą partii....
Nie, nie jestem kochana. Zaś sie o tym przekonałam, .
Część mnie umarła. Kolejna. Jak długo jeszcze muszę to znosić, zanim nie oduczę sie kochać niewłaściwe osoby.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz