Czuje sie mniejsza
Jakbym uciekała
Skazana na porażkę
Bezsilna
Wobec własnych pragnień
Twojej żądzy
Nigdzie nie umiejąc znaleźć spokoju
Idę z jednego miejsca
W drugie
Mniej oddalone od ciebie
Wiedzac, ze moj statek czeka na mnie
Zeby bezpiecznie odwiesc mnie od moich
Najgorszych mysli
Skaczę z jednej wyspy na drugą
Tęskniąc za twoim dotykiem
Biegnę wprost na drzwi
Własnych oczekiwań
Żeby cofnąć wielkie słowa które padły
Już poza twoją uwagą,
Poza zasięgiem twojego wzroku
Po prostu położę się i zasnę
Nie oczekując niczego
Przegrywając w ostatecznej walce
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz