i miss you. so fucking much...
przeszła przez to, tak bardzo nieprzygotowana, tak bardzo czując wszystko.
a to była tylko gra. gra, w którą nie da się wygrać, trzeba grać, rzucać kostką, przesuwać pionki, zawierać sojusze, rywalizować ale nie można się zbytnio angażować. nie można. bo wtedy boli. bardzo, o wiele bardziej niż powinno,,,
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz