nie umiem przestać się bać. że może jemu nie zależy aż tak bardzo, że jak zrobię coś nie tak, to go od siebie odepchnę, że jak będę zbyt nachalna lub zbyt obojętna to jemu przejdzie. jestem kawałkiem strachu. tchórzem, ale boję się o swoją przyszłość.
miło tak usiąść i przegadać całą wieczność przy herbacie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz