nie, nie mam marzeń, chociaż jest to takie bezsensowne. nie marzę już o niczym, nawet o tym, że jeszcze będzie z nami dobrze, nie chcę marzyć o kłamstwie.
może nie powinnam już o tym myśleć. sama wszystko przekreśliłam, sama. ja. no tak.... to jestem ja. jak ja tej siebie nienawidzę...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz