nie mieszczę się w sobie,
kurczę własne myśli
nie odróżniam swojej przestrzeni
nie wiem gdzie ją mam
zaczęłam słuchać Czajkowskiego
być łabędziem
gdy tak naprawdę,
miałam pstre upierzenie
niewyparzoną gadkę
nietrzymający w napięciu ton
myślałam, że z tym da się żyć
trzymałam swoje myśli na uwięzi
krzyczałam do siebie
'wracaj'
'stój'
'nie skacz'
skoczyłam.
środa, 14 maja 2014
poniedziałek, 12 maja 2014
był wysokim brunetem
o niebieskim spojrzeniu
i nie pozwolił nam się kochać
obrócił w nicość i odszedł
zostaliśmy sami
ale z trzecim głosem w głowie
kto potrafi nam powiedzieć
co mamy zrobić
gdy wszystko się rozpada
pękają szwy
kruszą się rzeźby
wypadają okna
stoimy, czekamy po środku
czujemy chłód nadchodzących lat
żołnierski chód
ostrość nagich ciał
o niebieskim spojrzeniu
i nie pozwolił nam się kochać
obrócił w nicość i odszedł
zostaliśmy sami
ale z trzecim głosem w głowie
kto potrafi nam powiedzieć
co mamy zrobić
gdy wszystko się rozpada
pękają szwy
kruszą się rzeźby
wypadają okna
stoimy, czekamy po środku
czujemy chłód nadchodzących lat
żołnierski chód
ostrość nagich ciał
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)