wtorek, 9 sierpnia 2011

małe dziecko

"jestem dorosła" pomyślałam po raz kolejny pijąc kawę, będąc ubrana w różową pidżamkę. 
chciałam uciec niezauważona, lecz misiu siedział i patrzył jak się pakowałam. nawet przewiązanie mu oczu chustką nie załatwiło sprawy. nie uciekłam- bałam się, że powie wszystko mamie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz