jesteśmy wspaniali. co z tego, że każdy z osobna na swój sposób. razem też tworzymy coś od czego aż czuć zajebistość. coś, od czego nie da się nie uzależnić. a my trwamy, tak tam sobie..
jesteś specyficznie dziwna, nie kontrolujesz swoich emocji i bardzo łatwo je urazić. zauważyłem to wczoraj, chociaż tak w zasadzie to nie wiem co się wtedy działo. byłaś zupełnie inna. taka wrażliwsza na świat. myślę, że nie powinnaś być inna. po prostu być taka jak wtedy, bo miałem wrażenie, że byłaś szczęśliwa. a tak poza tym do twarzy ci na bosaka.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz