wtorek, 28 czerwca 2011

kochany vifonie, kto kazał ci być takim ostrym? nie rozumiesz że jesteś tylko śniadaniem?



i co? dalej uważasz, ze tak będzie lepiej dla mnie? powiem ci jedno.. mój organizm cie znienawidzi.... dzięki tobie nie sypiam, piję hektolitry kawy, jem multum słodyczy... byle by tylko zapomnieć. zadowolony?


niedziela, 26 czerwca 2011

zdajesz sobie sprawę ze mogło być fajnie?

m- moje s-serce się uśmiecha...;(;(! twoje też?...;(

obawiam się, ze moje serce ma alergię na szczęśliwą miłość..


szła powoli przez całe miasto, przyglądając się szczęśliwym parom i zastanawiając się jak on to robią?

czwartek, 23 czerwca 2011

ym...

ja.. p i e r d o l e ! ! tak kocham go, teraz! nie wtedy kiedy trzeba było kochać, tylko teraz.. pieprzone teraz.


- trzymaj.
-ale co to jest?- spytał zdziwiony gdy podała mu jakiś zeszyt
- chcę żebyś go przeczytał, to mój pamiętnik.. w sumie to twój.. należy do ciebie, tak samo jak wszystko co posiadam,
- ale po co ty mi go dajesz? z nami koniec...
- wiem.. ale chce żebyś poznał wszystkie moje myśli, o których ci nie powiedziałam, a które powinieneś znać- tu zaczęła płakać- trzymaj go!! i uciekła.


.

środa, 22 czerwca 2011

szybko poszło...;(

nie zapewniaj mnie ciągle o swojej miłości, spraw bym w nią wierzyła..



zraniłeś mnie, tak ty! ty, który mówiłeś że moje szczęście jest dla ciebie najważniejsze, ty, który mnie kochałeś, ty, którego tak mocno pokochałam. a teraz? teraz płacze, i cierpię. cierpię okropnie. nawet nie wyobrażasz sobie ze potrafisz we mnie zbudzić tak silny ból. sama nie wiedziałam, że taki istnieje. Ale teraz idź. zniknij z moich oczu.one już nie chcą cię widzieć..

poniedziałek, 20 czerwca 2011

bezczelnie wdarłeś się do mojego umysłu, serca. Namolnie krążysz w mych myślach.. Ale właśnie dzięki temu cię kocham..♥


-stój!! krzyknął rozum
a serce i tak wpakowało się
i popełniło największy błąd.
w swojej marnej egzystencji.



niedziela, 19 czerwca 2011

see you

bezwstydnie trzymaj mnie za rękę i odgarniaj włosy
zamykaj usta pocałunkiem, abym nie mówiła nic złego.

spróbuj przekonać ma duszę do siebie, bo serce jest twoje, rozum już też.. tylko ta cholerna dusza ciągle broni się przed zniewoleniem 


trzymaj mnie i nie puszczaj,
me nogi już nie otrzymują ciężaru mego sumienia.

 

czwartek, 16 czerwca 2011

trzy kropeczki

- powiem ci to jutro.
- ale dlaczego nie dzisiaj?
- bo chcę widzieć twoje oczy, 
a nie kolejną emotikonke..


może mnie dotykać, całować, przytulać, kochać.. problem w tym, ze on chyba w cale nie chce..


środa, 15 czerwca 2011

czwartek, 9 czerwca 2011

ile razy można zapewniać o wzajmniej miłości, czyżby bez słów już nie istniała?


wszystko się zaczęło układać,
znalazłam chłopaka, 
zżyłam się z przyjaciółmi, 
w domu wszystko jest ok.
boje się,
jestem zbyt szczęśliwa.
nie przeżyję gdy coś runie.
a runie, i to z efektem 3D...


poniedziałek, 6 czerwca 2011

miłośc...

są takie dni, które mimo to, że dla połowy ludzkości zdają cie być podobne do reszty to ty nigdy ich nie zapomnisz...

biegli razem przez deszcz. gdy cali przemoknięci dotarli do altanki gdzie zostawili swoje rzeczy. on szybko dał jej swoją suchą bluzę, gdy ją założyła poczuła zapach jego ulubionych perfum, od razu poczuła się jak w niebie, robiło jej się coraz cieplej, i wtedy on objął ją w talii, wtedy poczuła coś czego nie mogła określić. stu procentowe szczęście.. bez żadnych ale.


niedziela, 5 czerwca 2011

...

wszystko sie jebie.. niczym budowla z domino, o którą się ktoś potknął.. Nie przewraca pokoleji, runie natychmiast. ty byłeś tym kimś, budowla było moje uczucie..



masz mnie... niespostrzeżenie zadomowiłeś się u mnie, a ja przez przypadek zgubiłam kluczyk do wolności..


sobota, 4 czerwca 2011

uciec czy zostać?

boję się spojrzeć w oczy prawdzie, boję się, że macie takie samo spojrzenie..

spojrzenie zatopił w moich czekoladowych oczach, ręce wplątał w moje rude włosy, pocałunek złożył na moich delikatnych ustach... miłość włożył w moje serce i zgubił kluczyk.

zapomniałam ci powiedzieć, ze cię kocham... ale to już nie ma znaczenia

.

czwartek, 2 czerwca 2011

teoretycznie jestem wolna, praktycznie należę do ciebie.
potrzebuje psychologa? albo kogoś kto całkiem zrozumiale wytłumaczyłby mi na czym polega życie..


czy ja go.. kocham? lubię? nie mam pojęcia, wiem tylko, że nie chce go stracić.