środa, 22 czerwca 2011

szybko poszło...;(

nie zapewniaj mnie ciągle o swojej miłości, spraw bym w nią wierzyła..



zraniłeś mnie, tak ty! ty, który mówiłeś że moje szczęście jest dla ciebie najważniejsze, ty, który mnie kochałeś, ty, którego tak mocno pokochałam. a teraz? teraz płacze, i cierpię. cierpię okropnie. nawet nie wyobrażasz sobie ze potrafisz we mnie zbudzić tak silny ból. sama nie wiedziałam, że taki istnieje. Ale teraz idź. zniknij z moich oczu.one już nie chcą cię widzieć..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz