kochany vifonie, kto kazał ci być takim ostrym? nie rozumiesz że jesteś tylko śniadaniem?
i co? dalej uważasz, ze tak będzie lepiej dla mnie? powiem ci jedno.. mój organizm cie znienawidzi.... dzięki tobie nie sypiam, piję hektolitry kawy, jem multum słodyczy... byle by tylko zapomnieć. zadowolony?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz