wypłakuję sobie serce, chociaż może niepotrzebnie bo w tej jednej najważniejszej kwestii i tak nic się nie zmieniło. to zaś tylko ja i mój debilny wygląd, ale czy on ma jakieś znaczenie skoro i tak się nie widzimy, skoro i tak to tylko ja nie jestem obojętna. tylko ja się tym wszystkim tak cholernie przejmuję nie wiedząc, że w zasadzie nie ma czym.
nie wiedziałam, że jestem w stanie tak szybko wszystko zmienić. poprzestawiać swoje uczucia. zniszczyć swoją hierarchię, przeistoczyć się zaś w nieistniejącą duszę, której brakuje odwagi by żyć swoim życiem.
nie czuć tego co powinnam, mieć umysł zamroczony nieznanymi emocjami. nie wiedziałam, że tak ciężko będzie sobie radzić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz